Dlaczego banki płacą tak małe odsetki od depozytów?

17 lutego 2021

Oprocentowanie depozytów w bankach, a nawet spółdzielniach kredytowych, jest tak niskie, że prawie nie warto się tym przejmować. Rentowność banków wzrosła, podał FDIC, a niektóre banki zwiększają dywidendy. Dlaczego więc nie płacą więcej za depozyty?

Banki osiągają większość swoich zysków przyjmując depozyty, pożyczając pieniądze w formie pożyczek i otrzymując więcej dochodów z odsetek, niż wypłacają. Kiedy byłem ekonomistą bankowym, podzieliłem nasze zarobki na dwie części. Odebrany depozyt odzwierciedlał różnicę między kwotą, jaką zapłaciliśmy za depozyty, a wolną od ryzyka stopą procentową, jaką mogliśmy otrzymać na rynkach hurtowych, zwaną stopą funduszy federalnych. Koszyk pożyczek odzwierciedlał marżę powyżej stopy funduszy federalnych, którą zarobiliśmy na pożyczkach.

Zyski z depozytów nie były tak duże, jak się wydawało, patrząc po prostu na koszty odsetek, ponieważ jednym z prawdziwych kosztów depozytów jest bezpłatna usługa dla klientów rachunków bieżących. Czeki i depozyty są przetwarzane, miesięczne wyciągi są przygotowywane i często wysyłane. Z drugiej strony pobierano opłaty za takie rzeczy, jak debet w rachunku bieżącym.

Stopa procentowa funduszy federalnych

Dr Bill Conerly na podstawie danych z Rezerwy Federalnej

Ten model biznesowy był niepokojony przez niskie stopy procentowe. Kiedy stopa funduszy federalnych wynosiła pięć procent, a banki płaciły oszczędzającym trzy do czterech procent, banki były szczęśliwe. Ale potem stopa funduszy federalnych spadła do 8/100 jednego procenta. Ale trudno jest zapłacić punkt procentowy poniżej funduszy federalnych, kiedy fundusze federalne płacą około zera. Kiedy więc stopy procentowe spadły, banki nie mogły utrzymać swojej zwykłej marży zysku. Podnieśli opłaty i wymagania dotyczące minimalnego salda, aby zrównoważyć utratę marży, ale nadal czuli się przygnębieni. Koszty regulacyjne również wzrosły, chociaż poprawiła się wydajność przetwarzania kontrolnego.

Teraz stopa funduszy federalnych osiągnęła 1,15 procent i wydaje się, że banki zaczęły podnosić stopy depozytów. Niewiele się jednak dzieje, a klienci zastanawiają się, dlaczego nie. Problem polega na tym, że banki nie mają dużego zapotrzebowania na depozyty. Jasne, udzielają pożyczek, ale wciąż mają dużo pieniędzy. Banki mają teraz znacznie więcej depozytów niż kredytów, więc nie zależy im na tym, by oszczędzający wchodzili do drzwi. Podoba im się relacja z deponentami, która daje możliwość udzielania pożyczek i sprzedaży innych usług, ale sama lokata nie jest wiele warta.

Słyszałem tę skargę od mieszkańca małego miasteczka na odludziu, który narzekał na banki mające monopol. Ale jego małe miasteczko ma cztery różne banki, a także więcej banków i spółdzielczych kas pożyczkowych w promieniu 20 mil. Dodaj do tego opcje bankowości internetowej i jest duża konkurencja. W średniej wielkości obszarze metropolitalnym, w którym mieszkam (Portland w stanie Oregon), działa 37 banków, które nie płacą więcej niż małe banki. Problemem nie jest brak konkurencji, ale banki po prostu dziś nie potrzebują nas, oszczędzających.

Przyszłość to lepsze czasy dla deponentów. Rezerwa Federalna zakończy luzowanie ilościowe, wysysając rezerwy z systemu bankowego. A banki udzielą więcej pożyczek. W pewnym momencie banki będą bardziej obawiać się depozytów. To może potrwać rok lub dwa, ale ten dzień w końcu nadejdzie.

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy